niedziela, 24 kwietnia 2016

200 FOLLOWERS - THANK YOU!

PL: Dokładnie wczoraj, na bloggerze wybiło mi równe 200 obserwatorów. Sam widok "dwójki" z przodu daje uczucie, że to co robię ma sens. Dla niektórych jest to niewielka liczba, jednak dla mnie jest to mój mały sukces, nagroda za włożoną pracę, bo wielkim szczęściem jest cieszyć się z małych rzeczy. Głęboko wierzę, że grono moich odbiorców będzie wciąż rosło, że będę mogła na nowo cieszyć się z kolejnych następujących po sobie liczb z przodu na liczniku obserwatorów. A już dziś chciałabym wszystkim bardzo podziękować, bo to Wy dajecie mi siłę i motywacje  do działania. Dziękuję!

EN: Yesterday, when I checked blogger I saw that I have 200 followers. The view of number two ahead give me the feeling, that my work has sens. For some people it is not big number, but for me it is my little success,  reward for my work. I deeply believe that number of my followers will be still growing. Now I want to say "thank you" all of my blog readers because you give me the biggest strength and motivation to work. Thank you!










Blouse - CLICK


poniedziałek, 18 kwietnia 2016

#SESSIONPROFESSION WITH SISTER

Z tygodnia na tydzień możemy z termometra odczytywać coraz to wyższy wskaźnik. Po zimnych miesiącach, w których ubieraliśmy na siebie tysiące warstw jedna na drugą, nareszcie możemy cieszyć się z prawdziwie wiosennej pogody. Promienie słońce wbijające się mocno przez nasze okna, aż się proszą, by przerwać wszelkie inne rzeczy i wyjść na dwór, nacieszyć się piękną pogodą. Mnie wiosna natchnęła do działania i to jak wykorzystałam czyste, błękitne niebo, możecie już zobaczyć na zdjęciach poniżej oraz w najbliższym poście. Gosciem specjalnym jest tu moja siostra. Zapraszam do oglądania :)


wtorek, 12 kwietnia 2016

12.04.2016r. - DRESSLINK ORDER

Dzis przygotowałam dla Was krótki post z recenzją ubrań z ostatniego zamówienia ze strony dresslink. Z góry przepraszam za jakość, ale obecnie nie miałam przy boku dobrego fotografa ze sprzętem, więc proszę o wyrozumiałość. Zdjęcia robiła moja mama, która chyba po raz pierwszy w życiu miała takie zadanie, więc i tak gratulacje dla niej. Na dniach wyczekujcie posta tematycznego z okazji 1 rocznicy bloga, tym razem już w należytej jakości.  A tymczasem zapraszam Was na krótką recenzję i proszę o poklikanie w linki. Z przyjemnością odwdzięczę się każdemu.